>>
"Shangri-La Dee Da" Stone Temple Pilots to mieszanka mocnego post grunge'u oraz psychodelicznego popu. 50% tekstów na płycie traktuje o miłości Scott'a do Mary oraz syna, Noah. Album ten zawiera cząstki poprzednich płyt - "Core", "Purple", "Tiny Music..." oraz "No. 4", słychac to dośc wyraźnie w wielu utworach. Generalnie jest to płyta od której (jak z resztą od wszystkich płyt STP) po trzecim przesłuchaniu nie można się uwolnić. Nowy projekt STP otwiera maxymalna rzeźnia, coś jakby mieszanka "Sex Type Thing" z "Down", czyli "Dumb Love", następnie mamy singlowy "Days of the Week", utwór, który muzycznie może kojarzyć się z "Tiny Music...", ale nie musi :). Trzeci numer to kolejny czad, "Coma" - mieszanka solowego Weiland'a z "No. 4". Ostatni kawałek "Long Way Home" może się trochę kojarzyć z numerem "Where the River Goes" z "Core". Numer wydaje się ciągnąć bez końca, ale w finiszu następuje interesująca zmiana tempa. Kawałki numer 5 oraz 12 to akustyczne ballady, według mnie wybitne. "Wonderful" to kawałek dedykowany żonie Scott'a, Mary, prawdopodobnie będzie to drugi singiel, natomiast "Song for Sleeping" to kołysanka dla syna Scott'a, Noah, ten numer to chyba najbardziej emocjonalny utwór w historii STP... Więcej...

 



 

 

 



ARTYKUŁY

 



Niżej zamieszczam link pod którym znajdziecie masę artykułów z lat 1992-2003 o STP i solowym projekcie Scott'a, oczywiście w języku angielskim. Wkrótce postaram się tutaj dorzucić kilka artykułów w wersji polskiej.

Artykuły o STP 1992-2003

 



Pod tym likiem znajdziecie natomiast większośc artykułów jakie ukazały się na temat Velvet Revolver oraz na temat poszukiwac wokalisty do zespołu itd. Wszystko po angielsku.

Artykuły o Velvet Revolver 2002-2005

 


Pod linkiem niżej znajdziecie kilka recenzji płyt STP, Scott'a oraz VR, a także wybrane artykuły na temat tych kapel z polskich czasopism.

Polskie artykuły oraz recenzje

 


>>
"Contraband" Velvet Revolver. No i przyszedł czas ocenić dzieło grupy składającej się z wielkich indywidualności muzycznych. Bardzo czekałem na ten album i kiedy się wreszcie doczekałem musze przyznać jedno - nie zawiodłem się. Startujemy od "Sucker Train Blues" - świetny opener płyty (podobnie jak koncertów) utrzymany troszkę w klimacie GN'R z bardzo dobrym tekstem i muzą - po takim początku już wiadomo, że album nie bedzie porazką :) "Do It For the Kids" to kawałek zaczynający się niemal punkowo, ale w refrenie nieco zwalniający (genialnie wychodzi na koncertach). Moim zdaniem właśnie "Do It for the Kids" oraz "Spectacle" to kawałki nieco podobne w budowie. Oczywiście "Spectacle" zaczyna się innym zabrwieniem glosu, ale w refrenie mamy podobne zwolnienie itp. Po kilku przesłuchaniach doceni się piękno tych tracków. Jeżeli miałbym się czepiać to może te dwa kawałki oceniłbym troszkę niżej niż pozostałe, ale solówki Slash'a nie pozwalają mi na to :) Jesteśmy przy "Big Machine" - dla mnie bomba. Test wprost genialny , brak mi słów :) "Illegal I Song" jest również warta uwagi. Mamy tutaj w tekstach punk widzenia dojrzałego człowieka, świetna muzyka i ostra końcówka mogąca kojarzyć się z Mansonem. Numer 6 to "Fall to Pieces" - murowany hit... Więcej...